Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ruda Śląska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ruda Śląska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Ruda Śląska - lasy kochłowickie

Od czego by tu zacząć... pierwszy problem z tym miejscem pojawia się przy próbie określenia, gdzie ono się znajduje. W zasadzie mamy do czynienia z lokalizacją na granicy Rudy Śląskiej, Chorzowa i Katowic. Najlepiej będzie się zgodzić ze stwierdzeniem, że trasa (a w zasadzie ścieżka rowerowa) biegnie przy lasach kochłowickich. I tej wersji się trzymajmy.
A sama trasa? Chyba nie do końca da się ją zaliczyć do łatwych. Mamy tu kilka przejazdów przez ulicę, jest na asfalcie trochę śmiecia lecącego z drzew i pobocza, całość nie jest oświetlona, ale pomimo to... Muchowiec przy tej trasie to pestka.

wtorek, 22 lipca 2014

Ruda Śląska: Burloch Arena

Tym razem na celowniku znalazła się Ruda Śląska i zachwalany wszędzie tor o wdzięcznej nazwie Burloch Arena.
Zgodnie z powszechnymi opiniami, tor ma idealną nawierzchnię. Człowiek ma wrażenie, jakby jechał po stole. Żadnych nierówności, kamieni, płasko, jedwabiście... Zdecydowanie jest to miejsce o najlepszej nawierzchni z jaką miałem do czynienia, ale... jednocześnie Burloch Arena jest miejscem... najnudniejszym.
Wydawać by się mogło, że dążenie do ideału w kwestii warunków do jazdy jest jak najbardziej poprawne, jednak osiągnięcie owego ideału już takie dobre nie jest. Oczywiście mówimy tu o mojej subiektywnej opinii człowieka, który najwyraźniej woli nieco bardziej wymagające ścieżki pod swoimi ośmioma kółkami.
Cóż na to poradzić, że jeżdżąc cały czas w kółko mam wrażenie, jakbym skręcając jedynie w lewo mógł nabawić się skoliozy, lordozy, osteoporozy i próchnicy?